Tablet – czyli jak wytworzyć potrzebę konsumencką

Reklama rządzi w umysłach wielu, zewsząd atakują nas przekazy informujące jak bardzo jest nam coś potrzebne i dlaczego warto wydać kolejnych kilka stówek. Przekazy reklamowe pojawiają się w telewizji, radiu, gazetach, internecie, a często także dzięki specjalnym technikom marketingowym nawet w wypowiedziach znajomych czy rodziny.

Tablet

Nowoczesny marketing nie ogranicza się bowiem do przedstawiania zalet produktów czy usług, ale sprawia, że odbiorca czuje faktyczną potrzebę posiadania, a nawet jest w stanie nakłaniać kolejne osoby do zakupu. O ile komputery czy smartphone bronią się w pewien sposób przed włożeniem ich w produkty niepotrzebne, to tablet przy zdrowym rozsądku i posiadaniu dwóch pozostałych gadżetów nie jest potrzebny. Dlaczego jednak tak wiele osób jest w stanie wydać kwotę najniższej krajowej pensji lub nawet średnią krajową na urządzenie, którego właściwie nie potrzebują?

Potrzebny tablet

Czym faktycznie jest tablet? Osoby, które zdążyły się oswoić z obecnie wszechobecnymi smartphone szybko zauważą, że jest to po prostu duży smartphone. Właściwie nie ma żadnych różnic poza wielkością w tych 2 urządzeniach. Dlaczego więc posiadając laptop i smartphone tak często konsumenci „muszą” mieć także tablet. Pierwsze skrzypce w praniu mózgów konsumentów grają oczywiście producenci. Wskazywanie, że na tablecie można wygodnie oglądać filmy – od tego jest telewizor, także w podróży – wtedy przyda się laptop. Można na nich wygodnie grać w ciekawe gry – nowe smartphone dają takie same możliwości, a także czytać książki – jeśli ktoś w ogóle może w ten sposób czytać, to za 200 zł można kupić czytnik e-booków.

Owczy pęd

Ogromne znaczenie jeśli chodzi o wzbudzanie zapotrzebowania na takie sprzęty ma „owczy pęd”. Zjawisko to przejawia się w podążaniu za tłumem, kopiowaniu zachowań większości osób, tak jak robią to owce w stadzie, nawet jeśli ma to prowadzić do ich śmierci. Konsumenci pod wpływem owczego pędu nie tylko bez zastanowienia kupują sprzęty, ale także z ogromną pasją je polecają innym jako „niezbędne”. Zdecydowany prym we wzbudzaniu tego efektu w swych klientach ma firma z nadgryzionym jabłkiem w logo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *