Komunijne rozterki

komuniaMaj to miesiąc, który kojarzy nam się z kwiatami bzu, konwaliami i coniedzielnymi komuniami. Jest to okres wytężonej pracy, ale i prawdziwe żniwa dla wielu restauracji, lokali i prywatnych kucharek. Komunia to w każdej rodzinie wielkie wydarzenie, ale też spory wydatek. Tym bardziej teraz, kiedy w Polsce zapanowało prawdziwe szaleństwo jeśli chodzi o tę uroczystość.

W lokalu czy w domu?

Kiedyś normalne było to, że imprezy typu komunia, chrzciny odbywały się w domu. Teraz większość osób decyduje się raczej na uroczystość w lokalu. Co prawda jest sporo drożej niż w domu, ale bez sprzątania i bałaganu. W zależności od wybranej opcji za komunie w lokalu zapłacimy od 100 do nawet 180 zł od osoby. Jest to naprawdę sporo biorąc pod uwagę czas imprezy i ilość posiłków.

Suknia, alba, wianek

Drugim całkiem sporym wydatkiem jest oczywiście strój komunijny dla dziecka. W niektórych kościołach obowiązkowe są alby dla wszystkich dzieci, ale nie we wszystkich. Tam gdzie nie ma takiego obowiązku panuje prawdziwa rewia mody. Dziewczynki mają suknie prawie balowe, długie, z koronką i tiulem. Przed uroczystością obowiązkowo wizyta u fryzjera i kosmetyczki. Tylko czy to nie jest przesada?

Drogie prezenty

Prawdziwe szaleństwo zaczyna się jednak w momencie, kiedy zaczynamy rozmawiać o prezentach. Tutaj już absolutnie wszystko jest dozwolone. O ile kiedyś dawało się na prezent zegarek, rower lub złote kolczyki, to teraz minimum to laptop lub dobrej jakości tablet. Ale zdarzają się też takie prezenty jak quad, skuter lub telewizor.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *